Republika Południowej Afryki

Co wiemy o tym państwie ? Jakie są pierwsze słowa, które przychodzą do głowy ? Prawdopodobnie tylko: Afryka i daleko. Nic w tym dziwnego. Rzućmy więc więcej światła i wyciągnijmy z cienia co nieco informacji na temat tego różnorodnego i jakże pięknego miejsca.

Państwo na samym krańcu Afryki, była kolonia brytyjska. Spotkasz tu przyjaźnie nastwionych mieszkańców, bogatą faunę i florę, mieszaninę wielu kultur. Kraj oblewany wodami trzech oceanów: Indyjskiego, Atlantyckiego i Spokojnego ze stolicą w Pretorii (egzekutywną). Zupełnie inny niż te, które kojarzą nam się ze stereotypami słowa „Afryka”.

Turysto zobacz to koniecznie !

Każda podróż się kiedyś kończy. Warto więc wymienić miejsca warte zobaczenia, których wręcz nie wolno przegapić, w szczególności jak jest się w RPA pierwszy raz.

KAPSZTAD – inaczej nazywany Capetown

Chyba nikt, kto miał chodź raz okazję je zobaczyć, nie powie nic innego tylko, że to wyjątkowe miasto. Co w nim takiego jest ? Otóż przede wszystkim ciekawe położenie geograficzne. Założono je na brzegu oceanu pod stopami Gór Stołowych. Ta różnorodność krajobrazów sprawia, że człowiek nigdy się nie nudzi. Jest to również jedna z nieoficjalnych stolic RPA – tzw. legislacyjna.

W tym mieście można znaleźć wszystko, a przynajmniej prawie wszystko – na pewno pingwiny. ; ) Tak, tak.. pingwiny. To nie kraina śniegu, ale te zwierzęta też tu znajdziemy, na Boulders Beach.

Kapsztad słynie ze swoich pięknych plaż, do wyboru: Blouberg, Nordhoek i Muizenberg, Atlantis i Clifton oraz Mylkenbos i Camps Bay. Każda inna i każda zachwycia czymś innym. Przechadzając się pomiędzy jedną z nich – Muizenberg a Kalk Bay zobaczyć można bardzo urokliwe miejsce. Jest to pełna kolorowych nadmorskich domów dzielnica, ciągnąca się wzdłuż ścieżki nazywanej Złotą Milą.

Cape Point, czyli Przylądek Dobrej Nadziei. Wysunięta najbardziej na południowy-zachód część afrykańskiej ziemi. Znana przede wszystkim żeglarzom z powodu niebezpiecznych prądów, mgieł i zdradzieckich skał – nie jeden statek przegrał tutaj nierówną walkę z przyrodą.

Jeśli Kapsztad to również Góry Stołowe. Aby zdobyć ich szczyt mamy do wybory dwie opcje. Pierwsza – kolejka, druga szlak, plecak i wygodne buty. Pierwsza opcja to pół godziny czekania w kolejce, druga to wycieczka trwająca około dwie godziny. Każda zapewni zapierające dech w piersiach widoki.

rpa-kapsztad

Kapsztad

PRETORIA

Miasto założone w 1855 roku, mianowane na stolicę w 1860 r. Warto zobaczyć tu m.in. Park Wolności (Freedom Park), który jest symbolem demokracji i ku jej czci został wybudowany. Na jego głównym placu umiejscowione zostały trzy kolumny jako metafora trzciny rosnącej w górę, prosto – jak demokracja w RPA. Zwiedzanie tego miejsca odbywa się trzy razy dziennie i trwa mniej więcej godzinę. Kolejnym symbolem Pretorii jest górujący nad miastem monolit, nazywany: Voortrekker Monument, a w jego sąsiedztwie znajduje się Fort Schanskop zbudowany za czasów wojny Angielsko-Burskiej. Będąc w temacie wojennym warto wspomnieć że, kolejną fortyfikacją godną zobaczenia jest Fort Klapperkop również z tego okresu. Znajduje się w nim muzeum, a okala go rezerwat przyrody.

Urokliwym miejscem jest również park znajdujący się w okolicy budynków Same Union Buildings (w okresie zimowym jest to siedziba rządu RPA). Można tu wypocząć i przede wszystkim podziwiać przyrodę wraz z pięknymi drzewami jacaranda, które stały się poniekąd jasnofioletowym symbolem miasta (kwitnącym w październiku).

rpa-pretoria

Pretoria

JOHANNESBURG nazywany Jozi

Miasto złota ! Powstało w czasach gorączki złota, kiedy to rozłożono tu pierwsze namioty poszukiwaczy w 1886 roku. Obecnie największe miasto RPA. Od Pretorii dzieli go niespełna 50 km.

Przede wszystkim trzeba zobaczyć tutaj dzielnicę Soweto. To tu rozpoczęła się rewolucja i powstanie przeciwko ówczesnemu systemowi apartheidu. Tu też znajduje się dom Nelsona Mandeli oraz muzeum upamiętniające to wydarzenie. Oba miejsca warto zwiedzić. Poza tym, warto do planu wycieczki dodać również takie miejsca jak:

• African Craft Market – Rosebank, gdzie znajdziemy ręcznie robione, etniczne różności. Wszelkiego rodzaju paciorki czy też wyroby z drewna.
• Ogród Botaniczny o powierzchni 81 ha, leżący na obszarze dzielnicy Emmenertia.
• Wioska Lesedi, gdzie spotkamy się z kulturą plemienną Ndebele. Nie jest to jednak prawdziwa wioska lecz coś w rodzaju skansenu. Pomimo tego warto tam zajrzeć.

Dodatkowo, dla chętnych i ciekawych świata, istnieje możliwość zobaczenia pięknej panoramy miasta z najwyższego wieżowca Afryki – Carlton Centre.

PARK NARODOWY KRYGERA

Przyroda RPA ma nam co pokazać. RPA posiada raczej krajobraz
silnie przekształcony przez człowieka lecz w istniejących dziewiętnastu parkach narodowych zobaczyć można bogactwo Matki Natury, niezliczone gatunki zwierząt i roślin. Jednym z najsłynniejszych jest Park Narodowy Krygera, gdzie spotkać można tzw. „Wielką Piątkę Afryki”: nosorożca czarnego, afrykańskiego słonia sawannowego, bawoła, lwa i lamparta. Organizowane są tutaj liczne safari. Sam park rozciąga się na obszar około 19,5 tysiąca km2. Nazwa natomiast pochodzi od założyciela: Paula Krugera.

rpa-slonie

Słonie

WINNICE i wino

Winnice spotkać tu można na każdym kroku – a przynajmniej często. Jest to ciekawy element krajobrazu RPA. Przemysł winiarski rozwiną się tu dość dobrze więc zwiedzić chodź jedną winiarnię nie zaszkodzi, w szczególności jak ktoś jest miłośnikiem dobrego wina. 😉 Jedne z najbardziej znanych to: Franschhoek, Spier, Paarl czy Stellenbosch.

rpa-Stellenbosch

Stellenbosch

Turysto pamiętaj !

WIZY: jeśli wybierasz się do RPA w celach czysto turystycznych i nie zamierzasz tam przebywać dłużej niż 30 dni – o wizach możesz zapomnieć. Nie są one w takim przypadku potrzebne. Co innego jeśli planuje się dłuższy pobyt ponad miesięczny o wizę trzeba koniecznie zadbać przed wyjazdem.

Ciekawskich, mających ochotę zajrzeć przy okazji do Leshoto czy Suazi – tu już wizy będą potrzebne. Ale bez paniki, dość łatwo dostać
je na granicy lecz trzeba nastawić się na pewne koszty z tego tytułu.

ZDROWIE: nie wolno zapomnieć, że RPA to kraj afrykański. Złapać tu można przeróżnej maści choroby, a tego nikt nie chce. Najlepiej uchronić
się przed tym szczepieniami. Zacznijmy od tych zalecanych – oto one:

  • wirusowe zapalenie wątroby typu A
  • wirusowe zapalenie wątroby typu B
  • BTP szczepienie przeciwko błonicy, tężcowi i polio
  • dur brzuszny, czy inaczej nazywany tyfus
  • wścieklizna

Można również wykonać dodatkowe szczepienia na:

  • japońskie zapalenie mózgu
  • żółtą gorączkę (żółta febra)

Warto również zaopatrzyć się w leki przeciwko malarii jeśli w planie wycieczki znajdują się tereny parków narodowych lub ogólnie tereny potocznie nazywane dzikimi.

Turysto, spójrz jeszcze na to:

DOJAZD: Nie da się ukryć, że najlepiej dostać się do RPA samolotem – przede wszystkim najszybciej. Średni koszt na jaki musimy się przygotować w jedną stronę dla jednej osoby to około 5,5 tysiąca w zależności od tego jaką opcję wybierzemy. Niestety jest to dość wysoka suma, a dodatkowo trzeba się liczyć z przynajmniej jedną przesiadką po drodze.

KOMUNIKACJA: Poruszanie się po tym kraju nie powinno nikomu sprawić trudności. Po pierwsze możemy nastawić się na dobrze zorganizowaną i zadbaną infrastrukturę (nie tylko drogową). Dodatkowo nie zawiedzie nas rozwinięta sieć przewozów m.in. autobusowych. Przykładowe i wydaje się najbardziej polecane tamtejsze firmy przewozowe to Greyhound, Intercape czy Translux. Oczywiście jest alternatywa do autobusu – wynajem samochodu.

KIEDY JECHAĆ? Najlepszy okres, jeśli chodzi o klimat, to afrykańska wiosna. Jest to okres rozpoczynający się mniej więcej w połowie września, trwający do listopada. Późniejsze miesiące to okres tamtejszego lata, który charakteryzuje się po pierwsze początkiem deszczowej pogody, a po drugie feriami (koszty usług turystycznych wzrastają).

Autor tekstu: Aleksandra Siwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam *

Świat
Zdjęcie profilowe Redakcja

Samburu – wyjątkowe kenijskie plemie – dlaczego warto je poznać podczas afrykańskiego safari?

Wakacje w Afryce to niekoniecznie Egipt albo Tunezja. Warto udać się trochę bliżej równika, zobaczyć inną Afrykę z jej nieokiełznaną, egzotyczną przyrodą. A wisienką na torcie będzie wizyta w wiosce plemienia Samburu. Afrykańskie wakacje inne niż wszystkie Afryka – dzika, nieujarzmiona, kolorowa, roztańczona, chwilami groźna. Taki obraz kontynentu tkwi w głowie Europejczyka. A jak wyglądają (więcej…)